poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Bo się pomylisz...

Minęły dokładnie trzy miesiące od ostatniej notki. A w moim życiu wszystko, jak zwykle, układa się przedziwnym trafem. Jest świeżo, pogodnie i optymistycznie. Uśmiecham się dzień w dzień, od ucha do ucha. Ba, rżę wręcz nieraz i miewam TEN uśmiech na twarzy.
Wiem, że dziś Prima Aprilis - ale naprawdę wszystko układa się świetnie. Może poza bólem głowy i tymi zaspami śnieżnymi. Tęsknię za wiosną i słońcem. Ale to jedyne za czym tęsknię. I lubię siebie taką bez tęsknot, za to zadowoloną.