Sprawiła mi chwilową przyjemność obserwacja, że zrobiło jej się głupio. Tak. Ten ułamek sekundy zdziwienia na jej twarzy sprawił, że poczułam się lepiej. Tylko na chwilę. Bo chwilę później pomyślałam, że przecież nie po to dałam jej prezent, by budować sobie morale, ani nie po to, by jej było głupio. Więc i mnie zrobiło się głupio, że w ogóle odebrałam to w tych kategoriach.
Nie odpisała już na wiadomość, czy przypadkiem nie zdublowałam książek. Jasne, bo po co? Mnie po prostu można zignorować.
_________
Ludzie się wyłączają z mojego życia. Znikają gdzieś dobre relacje, znikają rozmowy. Znika poczucie, że można z kimś rozmawiać i milczeć. Znikają i sami ludzie. Całkiem. W sumie nic dziwnego. Któż by chciał współistnieć w cudzych nastrojach i niepowodzeniach. I kimże ja jestem, by ktoś chciał przy mnie być? Nikim. Więc i sama też się odsuwam.
_________
Zadzwoniła matka, że miałam być i mnie nie ma. I natychmiast w ramach przeprosin stwierdziłam, że będę popołudniu. To nic, że nie mam dziś na to najmniejszej ochoty. Że mam ochotę ot, zaszyć się pod kocem.
To nic, że nie mówiłam, że będę - mówiłam, że może będę. Przecież, to czego ja chcę się nie liczy.
_________
Z każdym dniem czuję się jak coraz większy nieudacznik.
Bez wartości.
Bez znaczenia.
Beznadziejny przypadek naiwnej idiotki, która wszystkim chciałaby dogodzić.
_________
Wylogować się z własnego życia. Szybko.
postawie kropke na znak przeczytania bo nie wiem w sumie co Ci sensownego napisac poza tym ze.. zwyczajnie jestem
OdpowiedzUsuń.
Dzięki :*
UsuńCzasem o tym zapominam...