Zaczynam się powoli nudzić. Te dwa tygodnie, a właściwie trzy, dały mi chwilę oddechu i czasu do ułożenia nowej wizji siebie. Przemyślenia tego, co chcę w życiu robić i do czego dążyć. Założyć cele i ustalić konkretny plan działania. Dostałam od losu trochę cennego czasu, którego zwykle brakuje, by coś nadrobić, głównie jeśli chodzi o docenienie tego, co się posiada, a czego zwykle się nie zauważa.
No dobrze, nie oszukujmy się. Wizji brak (może to i dobrze). Nic nie ułożyłam, poza książkami w (na?) regale i kubkami w kuchni. Z przemyśleń wszystko, tylko nie to, co tyczy mojego życia zawodowego. No może poza subtelną myślą, że ten czas był najlepszym moim czasem, i że chyba [nie, pewności nie mam absolutnie żadnej (przekonania niestety też)] powinnam tę drogę przemierzać dalej. Prawdą jednak jest to, że pojawia się pewna nuda. Zawodowa. I że niezawodowo, doceniam to, co mam stałego. Bez emocjonalnych uniesień i szarpań.
A tak naprawdę, najprawdziwszą prawdę, przeraził mnie (dosłownie), wycięty dzień z życiorysu. Byłam absolutnie (i absurdalnie) przekonana, że dziś jest czwartek. Do tej pory nie mogę dojść do siebie, a dochodzę od ładnych paru godzin.
Czas zacząć działać konstruktywnie. Czy raczej jakokolwiek.
PS. Niestety nadal, a może na powrót, mam cholernie mało wiary w siebie, swoje możliwości, zdolności. Za to cholernie dużo myśli, że jest tysiące takich dziewcząt jak ja, które być może mają lepsze umiejętności, predyspozycje i większe uzdolnienie.
Tak, czas zacząć działać.
Powiadaja, ze kazdy jest unikalny. Wiec nie moze byc tysiace takich unikalnych jak Ty:)
OdpowiedzUsuńTak, czas zacząć działać i nie myśleć. Myślenie, wbrew pozorom, wcale nie pomaga.
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie kciuki, Pi.
masz czas na nowe pomysły.
OdpowiedzUsuńtak, chodzenie spać raz o świcie, drugi raz normalnie zdecydowanie potrafi zamieszać dni ;) Jak już mówiłam - polecam zegarek z datą i dniem tygodnie ;D
OdpowiedzUsuńTuri -> Gadają głupoty, codziennie mijam dziesiątki takich samych ludzi :) A i unikalna nijak się nie czuję :)
OdpowiedzUsuńOlga -> problematyczną kwestią jest to, że ostatnio właściwie nie myślę wcale.
J -> czas mam. Pomysłów brak. Jakieś inspiracje?
aliceq -> w telefonie to wszystko jest, tylko kto by patrzył codziennie rano, tuż po obudzeniu na wyświetlacz w lew róg, jak mnie prawy, z godziną bardziej interesuje? :)