poniedziałek, 23 stycznia 2012

...

Pod powiekami palą słone łzy powstałe z smutku w sercu i goryczy w ustach. Ironia na języku smaga niczym pieciopalczasty bicz. Nie, nie mnie. Mnie smaga własny cynizm. Ludzkie dążenie do szczęścia, w które przestałam już wierzyć wbija kolejną szpilkę. Duszę się sztucznym uśmiechem. Duszę się sobą całą. Szarfa obcości na mej krtani powoli się zaciska. I coraz częściej nie znajduję miejsca dla siebie na świecie.


"Zamykam oczy chcę już spać
Nie spotkam ciebie
Nie ma na to szans
Niech noc trwa niech nie wstaje dzień (...)"

Bo przecież wszystkie piosenki są zawsze na temat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz